12.2.10

Każdy z was przyspiesza budowę królestwa Bożego lub ją opóźnia [2]

Wiem, co myślisz do nas i o nas, bo myśl jest mową. Wiem o wszystkim, co piszesz, mówisz i myślisz o naszych wspólnych pracach i o wszystkim, co dotyczy naszej współpracy teraz i w przyszłości. Lecz twoja wolna wola może — jeśli zapragnie tego — zmienić nasze plany i odrzucić współpracę. Każdy z was przyspiesza budowę królestwa Bożego lub ją opóźnia.
Pan dał nam, ludziom, wolność prawdziwą, pełną i nie narusza jej nigdy. Nawet gdy wy oddajecie Jemu swoje życie, gdy oddajecie się „w niewolę Maryi" — musicie chwila po chwili tę decyzję potwierdzać, ponieważ żyjecie w czasie teraźniejszym, a oddanie stało się przeszłością. Każda chwila jest nowym czasem i można w niej swoją decyzję potwierdzić lub cofnąć.
Przez stałe praktykowanie wyboru pozytywnego utrwala się i umacnia w was trwałość decyzji oddania się Bogu i może wreszcie stać się predyspozycją stałą. Wtedy dopiero Pan nasz może liczyć na was; i taka formacja duchowa jest powinnością każdego człowieka, jego dojrzałością duchową.

To jest dalsza część wypowiedzi następująca bezpośrednio po tej z poprzedniej notki. Zwracam uwagę na tę konieczność nieustannego ponawiania oddania ponieważ żyjecie w czasie teraźniejszym, a oddanie stało się przeszłością. I cóż innego mi pozostaje, jak tylko życzyć każdemu, by przez stałe praktykowanie wyboru pozytywnego nasze oddanie Bogu stało się predyspozycją stałą tak, by Pan mógł liczyć na nas.



1 komentarz:

  1. Jestem chwiejna, niestała we wszystkich swych drogach.
    Podobna do fali wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam.
    Ciągle błądzę, choć spadają na mnie różne doświadczenia
    Wiem, Panie, że sprawiedliwe są Twoje wyroki,
    Dajesz wszystkim chętnie to, o co proszą i nie wymawiasz
    Więc proszę Cię o mądrość z wiarą już nie wątpię o niczym.
    Niech Twoja boska łaska będzie mi pociechą
    Naucz mnie Twoich ustaw bym strzegła Twego słowa.
    Bo Twoje słowo jest żywe i skuteczne,
    Zdolne osądzić pragnienia i myśli mego serca.
    Teresa Sz.

    OdpowiedzUsuń