19.6.10

Ludzie, opamiętajcie się!

1 II 1969 r. Mówi Bartek.

— Widzisz, Wiesława wciąż odwleka przeproszenie Boga, a ma za co. Ja na jej miejscu poszedłbym natychmiast do spowiedzi, a w ogóle powinna dziękować Mu na kolanach za życie swoje, swoich sióstr, no i za ostatnie wyratowanie jednej z nich. Przecież to nie są przypadki, to jest ratunek; za to się dziękuje.
(…)
Proś Wiesławę, niech nie zwleka, niech się zastanowi. Jeżeli chce służyć Polsce z nami, jak może to zrobić omijając Boga? Pisać — odrzucając alfabet...? Poproś ją ode mnie. Ja wiem najlepiej, jak się czuje człowiek, który „miał czas", odwlekał, miał ważniejsze sprawy... Wszystkie sprawy, nawet najmniejsze są ważne, jeśli z Bogiem robione, w Nim, przy Jego pomocy, dla Niego. A bez Boga nic nie jest ważne, życie jest zmarnowane.
(…)
Wiesława — harcerka, przez całą wojnę była w konspiracji; za Powstanie Warszawskie otrzymała awans na ppor. AK i Krzyż Virtuti Militari; potem była więziona i cudem odratowana po próbie samobójstwa. Pochodziła z rodziny patriotycznej z tradycjami PPS. Wiesława przejęła się słowami Bartka i poszła do spowiedzi — po 30 latach!

Są ludzie szlachetni, którzy czynią dobro; którzy jednak na skutek tradycji rodzinnych (tu tradycje PPS), lub poprzez jakieś wydarzenia z własnego życia, odwrócili się od Boga. Bóg jednak o nich nie zapomina – On o nich walczy. Pamiętajcie o tym, gdy kogoś takiego spotkacie na swojej drodze…

4 komentarze:

  1. Pamiętam o tym za każdy razem gdy spotykam moją Przyjaciółkę i tak mnie boli to, że się odwróciła od Boga, ale serce ma szlachetne i robi wiele dobrego, wierzę, że Pan Bóg jest z nią i modlę się za nią z wiarą, nadzieją i miłością. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest powiedziane, że w zastępach nieprzyjaciół Bóg ma sowich sprzymierzeńców podobnie jak pośród wiernych ma wilki w owczej skórze. Ważne jest wiedzieć kim się jest.
    I straszne jest żyć w zakłamaniu i nie dostrzegać, ze człowiek stał się sprzymierzeńcem diabła.

    OdpowiedzUsuń