31.5.11

Jesteście ważni dla Chrystusa

Wy wszyscy jesteście ważni dla Chrystusa i On o waszym życiu decyduje, jak i o życiu nas wszystkich. My wiemy, że dla was najważniejsze jest to, czego On sobie od każdego z was życzy. Ja nie jestem przecież informowany. To są wszystko Jego plany, a wy jesteście Jego pomocnikami, jak teraz i my. Na przykład, gdyby Jezus chciał, żebyś umarła teraz pomimo planów naszej współpracy, uważałbym to za widocznie najlepsze dla ciebie, bo najważniejsi są dla Niego sami ludzie, których chciałby mieć wszystkich, uratowanych i szczęśliwych. Pracę może kontynuować następny, a ty sama jesteś Mu potrzebna u nas, na wieczność — bo On nie dla siebie, a dla was swoje plany przeprowadza, aby wam poprzez lepsze warunki ułatwić zdobycie Jego królestwa. Jeżeli ty bierzesz udział w tej pracy z Nim, to dla ulżenia ludziom, dla pomożenia im. Najbardziej zresztą potrzebna jest pomoc duchowa, a więc stworzenie warunków, w których nie tyle wzrośnie bogactwo (połączone z wygodnictwem), ile zapanuje jaśniejsze widzenie sprawiedliwości, współpracy i współodpowiedzialności ludzkiej za innych ludzi, lepsze zrozumienie praw Bożych, przede wszystkim „społecznych", jaśniejsze widzenie wielkości, logiki i kierunku, który One ludzkości wytyczają. Nad tym właśnie pracujemy i o tym wiemy bardzo dużo.

Z tego, co mówi Bartek, jednoznacznie wynika, iż ci, którzy są już po tamtej stronie, nie znają naszych losów. Mogą snuć plany współpracy z nami tak, jak Bartek z Anną, ale w każdej chwili może się okazać, że te plany już się zdezaktualizowały, bo Pan może powołać nas do siebie. Może się okazać, że są tym tak samo zaskoczeni, jak i my, a jedyna różnica tkwi w tym, że oni nie mają najmniejszych wątpliwości, iż był to najwłaściwszy moment.
 
Z jednej strony wydaje się to wszystko jak najbardziej oczywiste, ale jednak z drugiej strony, jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe – przecież tam będziemy poza czasem! Właśnie to, że Bóg jest poza czasem, sprawia, iż zna cały nasz los, choć pozostawia nam wolność – nasze wybory są autentycznymi wyborami, ale jednocześnie Bóg zna konsekwencje naszych wyborów. Wydawać by się mogło, że dokładnie tak samo będzie z nami. A jednak z tego, co mówi Bartek, tak jednak nie będzie.

2 komentarze: